BLOG Rektora WSZiB Profesor Włodzimierz Roszczynialski pisze…

18lis/110

Archi – Szopa 2011

Ostatnio ogłoszono, że stadion Wisły został laureatem tegorocznej nagrody  dla najgorszego obiektu Krakowa. Wiadomość ta przeplata się z  doniesieniami o kłopotach finansowych  państwa i naszego miasta. W tym momencie nie sposób nie przypomnieć myśli amerykańskiego socjologa  Richarda Floridy, który w książce ”Narodziny klasy kreatywnej oraz jej wpływ na przeobrażenia w charakterze pracy, wypoczynku, społeczeństwa i życia codziennego” napisał  „W całym kraju stany i regiony wydają grube miliardy dolarów na stadiony sportowe […], które mają znikomy sens ekonomiczny. Ileż więcej korzyści przyniosłoby regionom przeznaczenie choćby niewielkiej części tych zasobów na inwestycje w kapitał kreatywny. […]

Takim kapitałem jest niewątpliwie kształcenia  na dobrym i bardzo dobrym  poziomie w uczelniach  wyższych. W oficjalnej publikacji GUS pt. Finanse szkół wyższych czytam(ach to dwuletnie opóźnienie danych), że w 2009 r. koszt kształcenia w uczelniach publicznych wyniósł 13,5  tysiąca złotych na głowę. W naszej uczelni gospodarujemy oszczędniej, bo  kwota ta nie przekroczyła  5000 zł, nawet na najdroższych studiach inżynierskich. W numerze 134 „Gazety Prawnej” czytam też, jak uczelnia niepubliczna może zdobyć środki na kształcenie. „Gazeta” zachowuje się jak „wujek dobra rada”. Rzeczywistość skrzeczy. W rzeczywistości uczelnie niepubliczne nie mają większych szans na uzyskanie środków. A odmowy opierają się na  wątpliwych argumentach.

Czy w dzisiejszym expose premiera usłyszymy cień nadziei na równe traktowanie?

,

Zakres tematyczny: Bez kategorii Brak komentarzy
10paź/110

Podziękowania

 

Serdecznie dziękuję wszystkim Państwu, którzy oddali na mnie swoje głosy w wyborach do Senatu RP 9 października 2011.

Uzyskałem bardzo dobry wynik - 23 700 głosów, co jest olbrzymim sukcesem, zważywszy na fakt, że kandydowałem po raz pierwszy. Jestem zaszczycony tym, że obdarzyliście  mnie Państwo swoim zaufaniem.

Szczególne słowa podziękowania kieruje do tych z Państwa, którzy wsparli finansowo moją kampanię. Łącznie zebrano 32 930 zł.

W Krakowie żaden z kandydatów Unii Prezydentów Miast nie wyprzedził osób startujących z list partyjnych. W moim przypadku liczba głosujących  jest miarą rozpoznawalności marki Wyższej Szkoły Zarządzania i Bankowości, a więc wynik uważam za sukces.

Prowadzona kampania przekonała mnie o słuszności obranej drogi. Przez następne lata dalej zamierzam pracować na rzecz społeczności lokalnej Małopolski, głównie przez utrzymanie wysokiego poziomu kształcenia nowoczesnych kadr gospodarki.

Zakres tematyczny: Bez kategorii Brak komentarzy
19wrz/110

A co z edukacją?

Ważną sprawą dla mnie i moich studentów jest sprawa edukacji, gdzie nastąpiły w minionych 20 latach ogromne zmiany. W naszym mieście zdobywa wyższe wykształcenie 200 000 studentów. To 25% ludności Krakowa i miasto musi więcej czasu i energii poświęcać na stwarzanie odpowiednich warunków studiowania. Patrząc na uczelnie publiczne, widzimy tu ogromny postęp, wiele nowych budynków, sal wykładowych, wyposażenia specjalistycznego, infrastruktury badawczej oraz dydaktycznej. Chodzi o to, aby ten ogromny potencjał był należycie wykorzystany, aby uczeni krakowscy i Kraków znalazły wlaściwe miejsce, jako czołowe środowisko naukowe w kraju, gdzie będą studiować osoby z innych regionów Polski i z zagranicy.

Studenci uczelni niepublicznych, ale także studiujący w systemie niestacjonarnych w pozostałych szkołach wyższych płacą za studia. Dlatego  będę domagał się dofinansowania edukacji dla wszystkich studentów. Jest bowiem tak, że młodzież, która kończy słabsze szkoły ponadgimnazjalne i ma gorsze warunki bytowe  łoży na studia. To jakaś niesprawiedliwość, którą wszyscy dostrzegają, za wyjątkiem polskich parlamentarzystów.
Oba sektory szkolnictwa napotkają w najbliżych latach barierę demograficzną i jako senator chciałbym zapoczątkować w Krakowie proces konsolidacji i współdziałania uczelni, a także racjonalizacji kierunków studiów zgodnie z wymogami rynku pracy.

Osobnym zadaniem jest rozwoj szkolnictwa zawodowego, z którymi WSZiB współpracuje na co dzień, a tak  nieroztropnie przetrzebionego w ostatnich latach. W tym segmencie edukacji szkoły krakowskie mogą być najlepsze w kraju, tak jak w tym roku Zespół Szkól Łączności dyrektora A. Borgosza zdobył palmę pierwszeństwa.

Zakres tematyczny: Bez kategorii Brak komentarzy
14wrz/110

Konkrety wyborcze

Każdy wyborca chce usłyszeć od kandydata do parlamentu konkrety; za czym będzie obstawał, co będzie zgłaszał, jak wpłynie na realizację postulatów  ważnych dla 305 000 wyborców okręgu 33 w Krakowie.

Łatwo obiecywać. Często są to tylko przysłowiowe gruszki na wierzbie. Jestem daleki od tworzenia takiego zamętu myślowego i  lekceważenia wyborców.

 1) Chciałbym, aby kandydaci z listy Prezydentów Miast stanowili znaczącą grupę w Senacie, bo tylko wtedy można mówić o skuteczności. Dołożę starań, aby  w bezsensownych sporach partyjnych nie zgubić interesu miasta.

2) Będę czuwał nad  tworzonym prawem i praktyką rządzących. Chcę, aby było  zgodne z interesem samorządu.

3) Będę aktywny w komisjach, gdzie mam coś do powiedzenia (szeroko rozumiana edukacja, problemy małych i średnich przedsiębiorstw, finanse i podatki).

I tej ostatnie dziedziny trzy  konkrety. Będę domagał się:

  • przestrzegania konstytucyjnej  zasady adekwatności  przekazanych środków do wielkości kosztów realizacji zadań przekazanych Samorządom, np.: znacząca podwyżka dla nauczycieli skutkuje zwiększeniem wydatków samorządów.
  • Zerwania z praktyką zmian reguł gry w trakcie roku np. rozporządzenie Ministra Finansów z 22. X.  2010 r., ustalało dodatkowe tytuły dłużne wliczane do długu publicznego, przez co finansowanie wielu planowanych przez samorząd przedsięwzięć stanęło pod znakiem zapytania. 
  • Zmian  w prawie tak, aby Senat  przy uchwałach odnoszących się do  Samorządu miał możliwość i czas na zapoznanie się z opinią jednostek samorządu terytorialnego. Podobnie na terenie miasta Rada miałaby prawo do uchwalania poprawek  do budżetu po pozytywnej opinii organu wykonawczego
Zakres tematyczny: Bez kategorii Brak komentarzy
24sie/111

Dlaczego przyjąłem propozycję Komitetu Wyborczego Prezydentów Miast – Obywatele do Senatu

Już niemal pół wieku mieszkam w Krakowie. Raduję się jego rozwojem i smucę niedostatkami. Jak każdy z nas.
 
W 1970 roku zacząłem pracę w Akademii Górniczo Hutniczej,  a od 17 lat jestem Rektorem Wyższej Szkoły Zarządzania i Bankowości. Przez te lata w obydwu uczelniach wykształciłem niemałą grupę studentów, ucząc  ich w trakcie wykładów, jak rozwiązywać realne problemy.
W samej  WSZiB wykształciliśmy już ponad 12 tysięcy absolwentów, którzy w  znakomitej większości dobrze radzą sobie na rynku pracy, posiadając nie tylko wiedzę, ale też umiejętności pozwalające reagować na zmieniającą się rzeczywistość. Nasi studenci i absolwenci zawsze mogą liczyć na pomoc, bowiem w mojej uczelni student jest partnerem do dialogu.

Kieruję trzystuosobową grupą pracowników, którzy realizują swe cele zawodowe i życiowe plany.

Poczytuję sobie za sukces, że od 1995 roku radzimy sobie na edukacyjnym rynku Małopolski , choć zarządzanie organizacją w ostrych warunkach konkurencji, nie należy do najłatwiejszych.
Od lat, zarówno ja, jak i moi współpracownicy, kształcimy kadry nowoczesnej gospodarki dla Małopolski, angażujemy się w życie samorządów, podejmujemy się zadań, które poprawiają ekonomię  naszej małej ojczyzny.

Kandydowanie w ramach projektu Obywatele do Senatu jest naturalną konsekwencją tego stanu rzeczy. Uważam, że moja wiedza menedżerska może przydać się naszemu miastu, regionowi i Polsce.

Nie jestem  po stronie żadnej opcji politycznej i nie mam zamiaru być członkiem jakiejkolwiek  partii . Jestem też niezależny finansowo i nie zabiegam o  żadne  stanowisko czy apanaże finansowe. Chcę swoją wiedzą i doświadczeniem kreować nową rzeczywistość, realnie ją zmieniać na lepsze.

Będę się kierował zasadami, które sprawdziły się w skali mikro: uczciwością, wiedzą, pracowitością oraz otwarciem na rozmowę.

Zakres tematyczny: Bez kategorii 1 Komentarz
5sie/115

Ból zęba

Najlepiej wyleczyć chore zęby przez  … ich ekstrakcję. Tak mówiono w czasach, gdy rozstawałem się  z moimi zębami  mlecznymi. Dzisiaj hasło to, wpisane w przeglądarce, pokazuje  tysiące terapii .
Wiele lat udowadniałem w różnych gremiach, że nasz system internetowego dokumentowania wyników studentów (SUSZI) zapewnia szczelność i precyzję  rejestracji wyników studentów. Kierownictwo i administracja  WSZiB  cierpiało  wraz z  naszymi słuchaczami na myśl o zdobywaniu PODPISÓW zaliczeń w indeksach i kartach osiągnięć dydaktycznych. Jak znaleźć wykładowcę, który jest ważnym menedżerem samorządowym albo profesorem zabieganym w uczelni na pierwszym etacie.  Nasi studenci niestacjonarni, często daleko od Krakowa, musieli kontaktować się z nieosiągalnymi wykładowcami. To ewidentna strata czasu i nerwów. Koszmar fikcyjnych działań..
Ale dręczyliśmy studentów, bo nas dręczyli państwowi nadzorcy. Wybaczcie!
W końcu ukazały się  zarządzenia Ministerstwa wydawane jako pokłosie  ustawy o szkolnictwie wyższym  z 2011, które pozwalają  na wyeliminowanie nieelektronicznych form rejestracji.
Tak więc, od nowego roku kalendarzowego,  żegnamy  bez żalu indeksy i karty.
Doniosły o tym  krakowskie gazety jako sukces UJ i AGH.
My mamy e-indeks oraz e-kartę od dziesięciu lat, ale dopiero dzisiaj to rozwiązanie uzyskało prawne potwierdzenie. I dlatego mogę  bez  obaw przyznać się do tego, że u nas to działa od lat
Życzymy innym uczelniom, aby  wprowadzenie e – indeksu też im się udało.

Zakres tematyczny: Bez kategorii 5 Komentarze
22lip/110

Rekrutacja na studia czyli pojedynek na miny

Rekrutacja na studia odbywa się według najgorszych scenariuszy, o których pisałem w poprzednim wpisie. Uczelnie walczą o kandydatów, prześcigają się w tworzeniu "nowych specjalności" i roztaczają miraże kształcenia dla przyszłości.
Dodatkowo oliwy do ognia dodają media, które mnożą liczbę kandydatów na uczelnie państwowe, gdzie niejednokrotnie statystycznie jeden kandydat liczony jest na kilka kierunków. Oczywiście informacje tego rodzaju podnoszą temperaturę rekrutacji i zachęcają do walki o miejsca na popularnych kierunkach.
Tymczasem każda organizacja ma określoną pojemność i zdolność efektywnego obsłużenia interesariusza. Zwiększenie liczby  przyjętych na  studia, często o  niezwykłych „egzotycznych” nazwach i specjalnościach prowadzi do obniżenia jakości w każdym z wymiarów funkcjonowania uczelni. Gorsza jest obsługa administracyjna takiej masy słuchaczy, gorsze  są plany zajęć podyktowane brakiem sal, nadmierne staje się obciążenie wykładowców, nie mówiąc już o braku czasu na  przygotowanie nowatorskich programów nauczania  i obudowy dydaktycznej dla tych eksperymentalnych specjalności. A przecież nauczyciele akademiccy mają prowadzić  badania naukowe i publikować ich wyniki  oraz  kształtować postawy studentów.
W efekcie na zwiększonych limitach tracą wszyscy- studenci, wykładowcy, prestiż uczelni. Uczelnia publiczna chwilowo zyskuje dopływ gotówki z dotacji dydaktycznej ministerstwa  Następuje  jednak nieodwracalna dewaluacja zdobytego wykształcenia .
Jak powiedział w kampanii 2007r Prezydent RP „nie idźcie tą  drogą ….” Szanowni Akademicy!!

Zakres tematyczny: Bez kategorii Brak komentarzy
8lip/112

Dzieci gorszego boga mają już 20 lat

Tytuł sztuki  Marka Medoffa pojawił się jak groźnie memento w jednej z prezentacji  na konferencji rektorów szkół niepublicznych poświęconej XX leciu ich istnienia. 
Mamy  320 uczelni niepublicznych, a przybyło na spotkanie  niecałe 10% rektorów, którym są dobrze  znane meandry polityki edukacyjnej RP. Mankamenty w polityce wobec uczelni niepublicznych to:
• brak dotacji do studiów stacjonarnych -wypacza konkurencję z uczelniami publicznymi,
• dyskryminowanie w dostępie do programów UE  –oznacza marnotrawstwo kapitału społecznego,
• złe rozwiązania prawne  - to kłody rzucane pod nogi
• i na koniec - niż demograficzny  oraz  bezsensowna walka o kandydata na studia .
Jednak na naszym seminarium ta smutna rzeczywistość nie była przedmiotem utyskiwań i żalów.  Jak zauważył prof. Mirosław Zdanowski,  pierwszy przewodniczący konferencji rektorów – możemy być dumni z  dokonań uczelni niepublicznych. Dzisiaj studiuje u nas 32% ogółu polskich studentów-  to prawie 600 tyś osób; w tym  niemal 100 tyś stacjonarnych. Mamy 1,5 mil  m2 własnej powierzchni dydaktycznej - to wyobraźmy sobie, powierzchnia 113 budynków SGH. Kraj wielkości Estonii wypełniłoby 1,5 mil absolwentów w tym 370 tyś magistrów.
Uczelnie założono  w 172 miastach powiatowych, 26 uczelni ma uprawnienia doktorskie a 295 magisterskie, kształcimy na 1623 kierunkach studiów I stopnia  itd.,itd.
I na koniec rozmarzyłem się. Uczelnie państwowe skupiają swoje działania na studiach magisterskich i doktoranckich oraz na badaniach naukowych, tak hojne finansowanych w UE  Niedociążeni nauczyciele akademiccy realizują się na studiach I stopnia  w niepublicznych uczelniach. Państwo wraz ze studiującymi finansuje ich edukację. Amen

Zakres tematyczny: Bez kategorii 2 Komentarze
20cze/112

Oprócz przekazywania wiedzy i umiejętności

W Uczelni WSZiB zdajemy sobie sprawę, że studiowanie to nie tylko wykłady, ćwiczenia i laboratoria. Równie ważny jest kontakt profesorów ze studentami, co ułatwiają platformy intranetowe, ale także rozbudzanie zainteresowań artystycznych, sportowych, naukowych oraz działalność na rzecz otoczenia.
W ten sposób kształtuje się mądry, świadomy i przygotowany do aktywności zawodowej Obywatel.
Pokazuję to w reportażu. W tym miejscu dodam tylko, że w rozgrywkach sportowych Uczelnia zajmuje 9 miejsce w Akademickich Mistrzostwach Polski Szkół Niepublicznych. Klasyfikowanych jest tylko 41 Uczelni, z czego wynikałoby, że w pozostałych 300 Uczelniach nie myśli się o sporcie.

Zakres tematyczny: Bez kategorii 2 Komentarze
15cze/110

Zwyciężają najlepsi

Jako wychowanek i wieloletni pracownik uczelni technicznych z zadowoleniem obserwuję wzrost zainteresowania studiami inżynierskimi.
Uważnie analizując portale poświęcone pracy i wynagrodzeniu, widzę, że absolwenci kierunków biznesowych też nieźle sobie radzą, a zdeterminowani i uzdolnieni osiągają szczyty.

Zakres tematyczny: Bez kategorii Brak komentarzy