BLOG Rektora WSZiB Profesor Włodzimierz Roszczynialski pisze…

1gru/140

Bez hipokryzji

Zgodnie z art. 70 ust 2 Konstytucji RP studia na 141 uczelniach publicznych są bezpłatne. Oczywiście za studia płacą studenci 291 uczelni niepublicznych, na których studiuje 415 tyś. studentów ale także studiujący w trybie niestacjonarnym w uczelniach publicznych. Jednak nawet  studiujący, którzy nie płacą czesnego, muszą ponosić opłaty dodatkowe.

Zgodnie z przepisami art. 160A ustawy z 11 lipca 2014r - o zmianie ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym, jak pisze do rektorów Pan Minister 13 XI 2014r, wysokość opłat dodatkowych za odbywanie studiów i  usługi edukacyjne określa umowa pomiędzy studentem i uczelnią. Opłaty te obejmują (drukiem pochyłym wpisałem stosowane przez WSZiB): wpis na kolejny rok, koszty wydania dyplomu, kształcenie na studiach stacjonarnych, powtarzanie niezaliczonych zajęć, prowadzenie studiów w języku obcym, prowadzenie zajęć nieobjętych programem studiów, przystąpienie do egzaminu magisterskiego, różnice programowe na studiach II stopnia, udział w obowiązkowych kursach, badaniach terenowych, obozach, tłumaczenie dyplomów, udzielanie urlopu dziekańskiego, zakup ubrania ochronnego i inne wg potrzeb oraz inwencji uczelni. W praktyce oznacza to, że uczelnia  może dowolnie kształtować i  pobierać dodatkowe  opłaty byle tylko były one  wymienione we wspominanej umowie. Według  poprzednio obowiązującego prawa stosowanie większości tych opłat  było  zakazane a UOKiK nie raz upominał różne uczelnie. Dzisiaj na nowo  musimy  ustalić rejestr opłat dodatkowych także po to aby stawić czoło konkurencji uczelni publicznych bo jak łatwo zauważyć moja uczelnia nader skromnie korzysta z tej drogi ratowania swojego budżetu. Prawo nakazuje powszechną publikację katalogu opłat co będzie dla kandydatów uczciwym wyłożeniem kart na stół. Szanuję konkurencję ale nie wierzę iż to uczynią. A kto to sprawdzi? Jak wyegzekwuje?

Wg badań kosztów studiów w uczelniach wykonanych przez Millward Brown SA w połowie ub roku studiujący  Zarządzanie  w Warszawie płacą za czesne  9600 zł rocznie czyli dwa razy więcej niż na uczelni niepublicznej  w Krakowie. Łączny koszt studiowania przez pięć lat (czesne + utrzymanie) wynosi na kierunku Informatyka w Warszawie 206 500 zł (tak, tak ponad 200 tysięcy złotych), a na naszej uczelni ponad 50 tyś złotych mniej!

W Polsce ad 2014 reguły wolnej konkurencji w szkolnictwie wyższym nie mają zastosowania.

 

Zakres tematyczny: Bez kategorii Dodaj komentarz
Komentarze (0) Trackbacks (0)

Brak komentarzy.


Leave a comment

Brak trackbacków.